Efekt Mocy – recenzja

“Efekt Mocy” to mechanika RPG stworzona przez Jacoba Węgrzynowicza, znanego też jako Sil. Możecie go kojarzyć z kanału i fanpage’a Polskie Erpegowanie. Mechanika ma umożliwiać grę w światach sci-fi, gdzie występuje też jakiś rodzaj magii (jak np. Moc w Star Wars). Z biegiem prac do podręcznika też wkradł się opis świata, bestiariusz i ekwipunek, więc równie dobrze można go nazywać Systemem, a nie Mechaniką. Dostałem od Sila kopię elektroniczną jego pracy z prośbą o szczerą recenzję, więc bierzmy się do roboty! Efekt Mocy można kupić TUTAJ.

Żeby nie było, recenzja nie jest z czapy po przejrzeniu podręcznika. Przeczytałem go dwa razy i poprowadziłem zawarty w nim scenariusz.

Jeżeli nie chcesz czytać całości (tl;dr) przejdź od razu do PODSUMOWANIA.

Pierwsze otwarcie

Przeglądając podręcznik po raz pierwszy, zwróciłem uwagę na to, że jest bardzo przejrzysty, tabelki wyróżniają się spośród akapitów, a przykłady też są wyraźnie, acz nienachalnie, zaznaczone. Całość uzupełniają urocze grafiki rodem z retro sci-fi, za co ode mnie spory plus!

Mechanika

Piszę to trochę z żalem, bo miałem większe nadzieje. Podręcznik reklamowany “MEM łączy w sobie to co najbardziej lubi się w Fate, PbtA oraz innych systemach. Przy tym bije obydwa powyższe prostotą, która pozwala dobrze się bawić już po chwili od otwarcia podręcznika” narobił mi oczekiwań, którym niestety nie sprostał.

W mechanice faktycznie czuć dużą inspirację Fatem, w końcu Kamienie Milowe to takie fatowe aspekty. I to w sumie z nimi jest największy problem, ale są one osią całości, więc przez to reszta wypada kiepsko.
Już tłumaczę dlaczego. Przepisem na kamień milowy jest wzięcie fatowego aspektu, zabranie mu opcji negatywnego wybrzmienia, usunięcie waluty, która pozwala na jego użycie, dodanie funkcjonalności umiejętności i tadam, mamy.

W “Efekt Mocy” nie ma odpowiednika punktów Fate. Każde użycie kamienia milowego jest darmowe, co powoduje, że muszą one być dużo bardziej zbalansowane. Strasznie łatwo utworzyć taki, który będzie pozwalał na używanie praktycznie przy każdej czynności. Wystarczy sobie wpisać “szkolenie w bazie tajnych agentów” i cyk, mogli przecież uczyć wszystkiego.

Kolejnym problemem jest brak negatywnego wybrzmienia aspektów. W Fate wymuszenia napędzają rozgrywkę, podnoszą napięcie i są jednym z najciekawszych rozwiązań tej mechaniki. Zresztą to bardzo przydatne narzędzie w przypadku takiej stawiającej na narrację. Tutaj tego nie mamy. Porażki występują po nieudanych rzutach kośćmi, więc ostatecznie mechanika staje się tak samo narracyjna jak Warhammer 2ed. Kiepsko.

No i jeszcze jedna rzecz. Przy rzucie, jeżeli nie mamy żadnego kamienia milowego, który można podciągnąć pod wykonywaną czynność, liczy się wyłącznie rzut kością, nie dodajemy pasującego atrybutu. W efekcie dochodzi do sytuacji, kiedy wybitnie silna postać ma takie same szanse na przesunięcie zardzewiałych drzwi jak taka, która sile ma przypisaną najniższą wartość.

Tworzenie bohatera

Tu się zaczyna robić ciekawie. Sekcja o tworzeniu bohatera Efektu Mocy oferuje dużo fajnych tabelek i pomysłów. Znajdziemy tam przyjemny generator historii postaci do przygód sci-fi.

Możemy sobie w minutkę zrobić postać i zacząć grać. Za to duży plus!

Mamy ciekawe klasy postaci, interesujące Efekty Mocy (w sensie takie tutejsze czary), no i ekwipunek wypełniony itemkami z kosmosu. Dużo dobrego do wykorzystania na sesjach RPG!

Za srebrną kosmiczną taśmę izolacyjną to kocham na wieki <3

Bestiariusz

Ta część podręcznika chyba najbardziej mi przypadła do gustu. Bardzo zróżnicowana, pozwala szybko znaleźć odpowiednie zagrożenie dla BG, niezależnie czy biegają po zaludnionej stacji, czy budzą się martwi w przestrzeni kosmicznej…

O, jakie fajne bydle

Tutaj Sil zdecydowanie popisał się kreatywnością i dla samego tego rozdziału warto zajrzeć do podręcznika.

Na koniec mamy jeszcze kreator przeciwnika z tabelką fajnych cech i krótkim wywodem o antagonistach.

Uniwersum

Efekt Mocy jest mechaniką tylko w teorii, bo podręcznik zawiera też przykładowy świat, w którym można rozgrywać przygody. Fajne do inspiracji, ale skoro jest to mechanika uniwersalna, to lepiej moim zdaniem razem z graczami samemu sobie coś takiego stworzyć. Fun jest większy, czujemy, że gra jest bardziej “nasza”.

Jako inspiracja- spoko. Tak ogólnie raczej zbędne.

Z nieznanych mi przyczyn w tym rozdziale znajdują się też różne rodzaje statków kosmicznych. Nie do końca wiem czemu tutaj, ale spoko. Ważne, że gdzieś się pojawiły.

Scenariusz

W podręczniku znajdziemy również przykładowy scenariusz. Teoretycznie akcja dzieje się we wcześniej wspomnianym uniwersum, ale w praktyce wszystko jedno, akcja dzieje się cały czas na statku kosmicznym.

Scenariusz zagrałem, nie mam się w sumie do czego przyczepić. Pomysł jest ciekawy, szczególnie po dopasowaniu go sobie do drużyny. Jedyne co mi zgrzytało to pomysł “zabicia wszystkich pasażerów”, bo wtedy oznacza to też śmierć samej pomysłodawczyni. Drobna korekta i da się bardzo przyjemnie spędzić kilka godzin.

Podsumowanie

Czy poleciłbym zerknąć na ten podręcznik? Tak! Znajduje się w nim wiele ciekawych pomysłów i inspiracji do sesji sci-fi. Jeżeli planujesz prowadzić sesje w kosmosie to zdecydowanie warto!

Czy poleciłbym zagrać na mechanice Efektu Mocy? Niestety nie. Jest dużo prostych, uniwersalnych mechanik, które są sprawdzone i działają po prostu lepiej. Brakuje tutaj sporo rzeczy, które są np. w Fate Accelerated.

Ostatecznie autorowi polecałbym skierować się raczej w tworzenie systemów wykorzystujących istniejące mechaniki. Wiele jest na otwartej licencji i nic nie stoi na przeszkodzie, aby to na nich budować coś fajnego!

Podręcznik, którego “głównym” elementem rzekomo jest mechanika, a wypada ona najsłabiej z całości.

Na mojej KaSetce Efekt Mocy wyrzucił:

45

Zobacz moje inne RECENZJE!


Wszystkie ilustracje pochodzą z “Efektu Mocy” Jacoba Węgrzynowicza

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.