Przyjaźń to magia, ale czy Tails of Equestria potrafi oczarować?

Kto nie zna Kucyków Pony? O ich radosnym patataj i zamiłowaniu do przyjaźni słyszał chyba cały świat. Nic więc dziwnego, że gra fabularna z tego, zaskakująco dla mnie rozbudowanego, uniwersum trafiła na polski rynek. Wydawcą systemu u nas jest Black Monk, ale oryginał wyszedł z rąk River Horse. W poniższym artykule przyglądam się nieco Tails of Equestria, a konkretnie polskiemu wydaniu tej gry.

Nie wiesz czym są gry fabularne i przez przypadek trafiłeś na tę stronę? ZERKNIJ TUTAJ, aby dowiedzieć się więcej…

My Little Pony Tails of Equestria

Za mną już przeczytany podręcznik i dwie sesje w Tails of Equestria. Jak ma się kucykowy RPG w praktyce i czy warto brać go w kopytka? Zobaczmy!

Podręcznik otrzymałem od Erpegowego Piekiełka w konkursie na “odcinek” do My Little Pony. Jeszcze raz dzięki Beamhit!

Jeżeli nie chcesz czytać całej recenzji (tl;dr) i chcesz przejść do podsumowania KLIKNIJ TUTAJ. Nie? No to super, jedziemy dalej…

Wprowadzenie

Bardzo ważny element podręcznika, szczególnie dla dzieci i osób dopiero wchodzących w świat RPGów. Podręcznik dosyć zgrabnie i krótko tłumaczy o co chodzi w grach fabularnych. To, że krótko jest bardzo ważne, skoro w domyśle mają to czytać dzieci.

Fajnym rozwiązaniem jest krótka notka “Dla starszych czytelników”, która ma wytłumaczyć rodzicom dlaczego warto grać z dziećmi w RPGi. Super!

Jasno jest również napisane co będzie potrzebne do gry. Początkowo zaniepokoiłem się nieco tym, że do gry są potrzebne praktycznie wszystkie popularne rodzaje kostek, ale jak się okazało, z tym podręcznik sobie poradził wzorcowo. Ale o tym później.

Czym jest gra opowieści z "Tails of Equestria"

Jedynym do czego się mogę tutaj przyczepić, to ściana tekstu. Niby jest to rozdzielone akapitami, ale przez rozmiar strony i tak wszystko się zlewa w jedno. Przydałoby się nieco wypunktowań albo chociaż wytłuszczonego tekstu, żeby zaznaczyć to, co ważne. Po prostu trudno utrzymać wzrok.

Tworzenie kucyka

Chyba najmocniejszy element całego podręcznika. Absolutnie idealne dla dzieci i początkujących. Ba, mój stały gracz miał mnóstwo frajdy rysując swojego kucyka. Ale od początku…

Dostajemy do wyboru 3 rodzaje kucyków. Bardzo zgrabne przyzwyczajanie do ras i klas znanych z innych systemów RPG. Każdy kucyk czym się różni, każdy się do czegoś przydaje, nie są to różnice jedynie kosmetyczne.

Mamy prosty system poziomów. Zaczynamy na pierwszym i co sesję zwiększamy go o jeden. Przyjemnie, bez zbędnych komplikacji z punktami doświadczenia.

Kostki potrzebne do gry w Tails of Equestria

Każdy kucyk ma 3 cechy: Ciało, Umysł i Urok. Są one wyrażone w kostkach, czyli można mieć np Ciało na k4 czy Urok na k12. Bardzo łatwe w użyciu.

Talenty, czyli kucykowe umiejętności są moim zdaniem nieco niedopracowane. Może to tylko wina prostoty, na jaką postawili twórcy, ale sprawiają wrażenie, że dałoby się to zrobić lepiej. Słabostki natomiast otwierają drzwi na naukę wczuwania się w postać i lepszego odgrywania, co jest świetne!

Karty postaci z Tails of Equestria
Karty Kucyków z naszej pierwszej przygody. Od lewej: Pink Lipstick, Flying Muffin i Phin Flash.

Tworzenie postaci kończymy biorąc kredki w dłoń! Do narysowania mamy nie tylko samego kucyka, ale też znaczek, który będzie wyrażał jego najważniejszą cechę lub talent. Zostaje jeszcze tylko kupić jakiś ekwipunek i można wyruszać na przygodę!

Mechanika gry

Od strony mechaniki, podręcznik stara się być tak prosty jak tylko można. W klasycznym przypadku Mistrz Gry ustala poziom trudności testu, a celem Gracza jest wyrzucić tyle samo lub więcej, bo wtedy odnosi sukces. W przeciwnym wypadku rzut się nie udaje i kucyk ponosi konsekwencje.

Oczywiście podczas testów można używać Talentów. Wtedy rzucamy zarówno odpowiednią kostką cechy jak i kostką przypisaną do talentu.

Do wszystkiego jeszcze są dodane mechaniki współpracy, eksplodujących kości oraz pojedynków, ale niczym specjalnym się nie wyróżniają i opierają się o te same, proste zasady.

Dodatkowo w grze funkcjonują również Żetony Przyjaźni, czyli punkty pozwalające przerzucać kostki i zdawać testy. Fajna sprawa, szczególnie, że kucyki dostają te punkty za pomoc innym mieszkańcom Equestrii.

Część dla Mistrza Gry

Zdecydowanie najgorsza (i najkrótsza) część podręcznika. System przeznaczony dla dzieci i osób mających pierwszą styczność z grami fabularnymi ledwo liznął temat prowadzenia gry. Jest kilka wskazówek, o które łatwo się potknąć wpisując w google “jak prowadzić RPG” czy “jak być mistrzem gry”. Nie daje jednak żadnych narzędzi pomagających kreować dalsze przygody, a przykładowa przygoda jest skonstruowana nieco specyficznie i trudno wyciągnąć z niej jakieś konkretne wskazówki dotyczące prowadzenia.

Jeżeli ten podręcznik trafi w ręce kogoś kto chciałby zacząć grać (i prowadzić), to obawiam się, że taka osoba łatwo mogłaby się poddać.
System Tails of Equestria nie wspiera Mistrzów Gry. A już w ogóle takich bez doświadczenia. Za część dla MG- duży minus.

Scenariusz “Zwierzaki w opałach”

W scenariuszu Bohaterowie Graczy mają opiekować się pupilami głównych bohaterów serialu MLP. Oczywiście zwierzęta są nieco nieusłuchane (szczególne ten &^%#&^@$@ Angel). Ostatecznie uciekają i biedne kucyki muszą wyruszyć im na ratunek.

Kiedy czytałem ten scenariusz przed prowadzeniem sesji nie dostrzegłem większych kłopotów. Wszystko było w miarę jasno napisane. Problem zaczął się później.

Kucyki muszą uratować sześć zwierzaków. Więc co robią Gracze? ROZDZIELAJĄ SIĘ! Bo tak będzie szybciej. Jestem pewien, że podobnie by zrobiło 90% osób, które pierwszy raz grają w RPGa. To naturalny odruch. Później dopiero człowiek uczy się “Never split the party!”, bo wie, jak łatwo zginąć.

Never. Split. The. Party.

W przygodzie znajdziemy również kilka sytuacji z gatunku “gracze na pewno to wymyślą”. Otóż nie. Jak już twórcy scenariusza oczekują pewnych zachowań od graczy to, wzorem bajek, przydałaby się jakaś pozornie nieistotna wskazówka pozostawiona wcześniej. Ale można też wymyślić, że do Gummiego trzeba krzyczeć dowcipy, żeby się roześmiał i puścił ogon ptaka. Rozsądne.

Ostatecznie przygoda potrafi nawet nieźle wyjść, ale (jak już mówiłem wcześniej) przez jej nieco niekonwencjonalne odgałęzienia może być trudna do prowadzenia. Plus trzeba skakać po podręczniku i szukać odpowiedniej części.

Rzut na spostrzegawczość

Teraz trochę o tym co mi się szczególnie spodobało, a co mnie strasznie irytowało.

Na pochwałę zdecydowanie zasługują “Karty kości”, czyli specjalne tabelki pomagające rzucać kością bez kości. Świetne rozwiązanie!

karta kostki z Tails of Equestria
Karta kostki k10

Kolejną absolutnie wyśmienitą rzeczą w Tails of Equestria są karty postaci. Dostępne w 6 wzorach (osobno dla klaczy i ogiera, w wersji z każdym rodzajem kucyka) pozwalają spersonalizować postać tak, że niejeden “mocarny” system by się zawstydził. Do tego dodajmy cudowną przejrzystość i mamy niemal idealną kartę postaci. Niemal, bo nie ma tu miejsca na wyposażenie!

Na koniec zostawiłem sobie coś, co najbardziej mnie zasmuciło. Rozdzielczość.
Sporo spośród zdjęć jest wyraźnie rozpikselowana. Sprawiają wrażenie, jakby ktoś wkleił zdjęcie do Painta i rozciągnął tak, aby pasowało na stronie. Nie wiem z czego to wynika, ale wygląda tak, jakby grafiki były po prostu używane z czegoś innego i na siłę rozciągane. Nieładnie…

Ogólne wrażenia

Tails of Equestria to kawał solidnego RPGa. Nie jest on jednak dla wszystkich, przynajmniej nie na dłuższą metę. Jest prosty, intuicyjny i sprawia frajdę. Nie sądzę jednak, by mógł konkurować o status “Chętnie granego systemu” u mnie na liście. Fajnie w to zagrać raz czy dwa, tak żeby spróbować, ale dłuższa kampania w tym systemie dla mnie mija się z celem.

Podsumowując: jeżeli ktoś dopiero zaczyna grać w RPGi, jest dzieckiem lub fascynuje się MLP, ten podręcznik jest dla niego. W każdym innym wypadku, moim zdaniem, nie jest wart kupowania za tę cenę.

Na mojej kasetce Tails of Equestria wyrzucił:

65
65

Należy jednak pamiętać, że to nie ja jestem targetem tego podręcznika.

Ten wpis nie jest reklamą i nie otrzymałem żadnych korzyści majątkowych za jego opublikowanie.

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.